Forum dyskusyjne Szczepu 99 WDHiGZ
Imię:
E-mail:
Temat:
> > > > Timur, nie bardzo łapie o co Ci chodzi z "tajemniczymi ogrodami". Mógłbyś to trochę "rozwodnić"? > > TAJEMNICZE OGRODY to zdaniem Nitzsche, procesy przebiegające w ukrytych warstwach psychiki pozostające poza zasięgiem naszych wpływów. Z odkrycia nieświadomości wyciąga on wniosek, że w obliczu nieświadomości wolna wola jest złudzeniem, a więc nikt nie jest odpowiedzialny za to, że jest taki czy inny, że czyni dobro lub zło. Odrzucenie Boga jako gwaranta moralnego porządku w świecie oraz odkrycie nieświadomości uwalniają człowieka od ciężaru odpowiedzialności, prowadząc do wielkiego wyzwolenia i przywrócenia człowiekowi niewinności stawania się. > > > > A jeżeli chodzi o nadczłowieka, to nie, nie uważam abym był w stanie go fizjologicznie osiągnąć. To nie oto chodzi. Nadczłowiek to wyjątkowo wysoko postawiona poprzeczka której nie da się osiągnąć, ale która służy do tego aby DO NIEJ DĄŻYĆ. I Im bliżej będe nadczłowieka, tym większy sukces w życiu osiągne. > > "By móc wkroczyć na ścieżkę wiodącą ku wyżynom nadczłowieka konieczne jest spełnienie paru warunków, którym sprostać może jedynie moralność panów, to sprawa rasy — gdyż niektórzy ludzie są fizjologicznie niezdolni do pewnych trudów, które trzeba podjąć, by stać się nadczłowiekiem." > > Tako rzecze Zaratusta... o sorki Nitzsche... > > To nie sa moje przemyślenia - za mało wiem o filozofii... ot ledwo dwa semestry na uczelni. Ale odgrzebałem stare materiały... Nadal nie podoba mi się ta koncepcja. > > ale to moje zdanie i niech tak pozostanie. > > Pozdrawiam