Forum dyskusyjne Szczepu 99 WDHiGZ
Imię:
E-mail:
Temat:
> > Teraz ja nie wiem, skad taka mysl, ze "z autorytetow sie wyrasta"... Nie zawsze. Mam 20 lat i ciagle mam jakis autorytet - one sie co prawda zmieniaja z czasem, jak zmienia sie etap mojego zycia, doroslosc spojrzenia i system wartosci. Ale zawsze jest jakas osoba, ktora podziwiam, ktora chcialabym nasladowac i ktora jest dla mnie autorytetem. > > Masz rację, pisząc że Autorytety towarzyszą nam przez całe życie. Miałem co innego na myśli. > > Z wiekiem - zmieniają się nasze Autortety. Porównałem to do wyrastania.... tak jak wyrasta się z butów. W dzieciństwie i okresie dorastania zmieniają sie co sezon... Poznając świat, innych ludzi i samego siebie rozumiemy coraz więcej. Trudniej jest znaleźć nam osobę którą możemy nazwać Autorytetem. > > A swoją drogą... ciekawy może być wątek o "starych" autorytetach - z których już wyrośliśmy... Ciekawy i chyba smutny. Niee... przed świętami taka deprecha....