Forum dyskusyjne Szczepu 99 WDHiGZ
Imię:
E-mail:
Temat:
> "Bez względu na to, jak dobry i doświadczony jest w tym co robi, zawsze może popełnić błąd, może niejeden. I co wtedy? Ta niemalże "wyidealizowana" osoba okazuje się zwykłym człowiekiem, który jednak nie jest tak wspaniały, za jakiego go uważaliśmy. I okazuje się, że słowo "autorytet" w odniesieniu do niej zupełnie nie pasuje." > > -Masz całkowitą racje!! > Miałem jush wiele takich sytuacji w życiu, w których uważałem niektóre osoby za nieomylne. Później okazało się, że jednak mają jakieś wady co było dla mnie dużym wstrząsem bo łatwiej zauważyć skaze na krysztale niż na betonie. Ale dlatego moją wyimaginowana postać ciągle się zmienia ewolułuje, a co za tym idzie również ja zmnieniam sobie priorytety w życiu. > > "Ja jeszcze nie znalazłam swojego autorytetu. Choćby jednego. Być może poznałam za mało ludzi w swoim życiu ;). Nie oznacza to jednak, że go nie chce, czy nie potrzebuje. " > > > - Według mnie miałaś wiele autorytetów w życiu takich jak rodzice, drużynowy czy choćby jakaś postać publiczna jak byłaś młodsza .... Nie mam racji?? Ale całkowicie rozumiem, cię że nie masz jeszcze żadnych określonyxh autorytetów w tej chwili --> Ja tesh ich mam niewiele! > > "Dla mnie ktoś, kogo nazwałabym swoim autorytetem musiałby być osobą nie tylko, idąc tropem myslenia Krzyśka, znającą sie na tym co robi, ale też, a może przede wszystkim, człowiekiem godnym szacunku, umiejącym przyznać sie do błędu. " > > - Czy wyimaginowana postać nie może mieć tych cech??