Forum dyskusyjne
Szczepu 99 WDHiGZ
|
|
|
Święta racja, Timurze. Autorytety, a raczej ich odbiór ewoluuje. Przypomniała mi się anegdota, pochodząca chyba od Marka Twaina. Otóż stwierdził on:
"Kiedy byłem bardzo mały, ojciec wydawał mi się najmądrzejszym człowiekiem na Ziemi. Gdy miałem lat szesnaście uważałem go za głupiego i zacofanego. A kiedy miałem lat dwadzieścia - nie mogłem się nadziwić, jak staruszek w ciągu tych kilku lat zmądrzał!" Myślę, że nie trzeba do tego komentarza. PS. Ze smutkiem stwierdzam, że gdybym był prawdziwym autorytetem, to moje apele o nietytułowanie wypowiedzi Re:cośtam nie pozostałyby tak kompletnie bez echa :-). |
| Napisz odpowiedź | Spis wiadomości |